28 grudnia 2012

Lęki, które przekraczają poczucie normalności Lęk przekracza granice normalności zawsze, gdy zagraża to normalnemu rozwojowi dziecka. Dziecko od urodzenia lękliwe ma więcej szans, ze otoczenie wzmocni jego leki. Przykładem może być dziecko, któremu bez przeszkód pozwala się wyładowywać agresję. W pewnym momencie może ono stać się zupełnie bezradne. Wynika to z tego, ze pojawia się uczcie, ze się nad sobą nie panuje i nikt, ani nic nie może w tym pomóc, jest uczuciem wzbudzającym niezmierny lęk. Leki powstające na podłożu relacji miedzy dzieckiem a rodzicami mogą prowadzić do długotrwałej bezsenności, co z kolei jeszcze bardziej pogarsza ich kontakty. Niektóre impulsy są natury seksualnej. Jeżeli są one silne oraz niepokojące, to dziecko, wysuwa na pierwszy plan jakiś inny, wymyślony lęk, aby ten pierwszy zagłuszyć. Dziecko zaczyna bać się pewnych przedmiotów, zwierząt albo sytuacji. Staje się to źródłem fobii. Lęk ten tak opanowuje życie dziecka, ze prawdziwe powody natury seksualnej usuwają się w cień. Przy rodzicach surowych dziecko staje się wybitnie niepewne. U lękliwych dzieci jest coś, co blokuje proces redukcji leku: stały rytm bicia serca jest u nich tak szybki, ze już Mozę stać się szybszy, to powoduje ze nerw nie jest pobudzany i nie może uspokoić kory mózgowej.

27 grudnia 2012

Medycyna ratuje życie Medycyna to nauka empiryczna, dzięki której możliwe jest ratowanie życia, czasami w nawet nie nadających się do tego przypadkach. Życie ludzkie oraz medycyna i działania niektórych ludzi są tak nieobliczalne, że czasami najbardziej normalne przypadki stwarzają niemałe problemy, a te najbardziej beznadziejne nagle udają się uratować. Lekarze ratują życia ludzi, bowiem jest to ich zadanie, przeznaczenie, czasami po prostu czują, że muszą to zrobić. Skoro są tak wszechstronnie wykształceni, to dlaczego nie mieli by ratować życia ludzkiego? Od tego właśnie są lekarze i nie można by było wyobrazić sobie już teraz życia, bez lekarzy. Lekarze są potrzebni wszędzie i choć tak samo jak we wszystkich zawodach lekarz nie jest lekarzowi równy i mamy lekarzy lepszych oraz gorszych, to tak naprawdę ich pomoc, chociażby najmniejsza zawsze jest przydatna. Nigdy bowiem tak naprawdę nie wiemy co się dzieje, dopóki nie pójdziemy zasięgnąć porady specjalisty bądź najlepiej kilku specjalistów. Kilka zdań na ten sam temat zawsze jest bardziej obiektywne.

25 grudnia 2012

Medycyna starożytna Co do tego, że medycyna jest nauką mogącą poszczycić się bardzo długowiecznymi tradycjami, których korzenie sięgają okresy starożytności, nikogo chyba przekonywać nie trzeba. Była praktykowana w Grecji oraz w Rzymie, a także w krajach należących do kultury Wschodu. Ludzie od niepamiętnych czasów uczyli się zapobiegania rozmaitym chorobom, opatrywali rannych i tym podobne. Współcześnie żyjącym dla przykładu grecka medycyna starożytna jest przybliżona przede wszystkim dzięki Hipokratesowi. Za przykład podać można w tym miejscu zebrane przez niego i opracowane medyczne rozprawy, którym nadał wspólny tytuł brzmiący „Corpus Hippocrateum”. Za początki stosowania medycyny uznać można nie spożywanie pokarmów, które wywoływały choroby. Początkowo medycyna nie była traktowana w kategoriach stricte naukowych, ale powiązywano ją ściśle z praktykami o charakterze magicznym. Pamiętać należy bowiem o tym, iż pierwszymi w dziejach ludzkości lekarzami byli szamani i kapłani praktykującymi w świątyniach. Medycyna uprawiana w starożytnej Mezopotamii nie odbiegała metodami od tych, które uskuteczniane były w tamtym czasie w pozostałych kulturach starożytnych. Było jednakże coś, co ją z tego w dość szczególny i istotny sposób wyróżniało. Otóż właśnie starożytną Mezopotamię uznać należy za ojczyznę lekarskich specjalizacji. Oczywiście, medycyną zajmowali się i tam kapłani, jednakże pod tym względem dzielili się na trzy grupy, z których każda miała inny obszar zainteresowań, na który była ukierunkowana. Medycyna w starożytnej Mezopotamii także posiadała bardzo ścisły związek z magią oraz religijnymi wierzeniami. Ludzie byli przekonani co do tego, że choroby to nic innego jak złośliwa sprawka złych bogów oraz że przyczyny rozmaitych schorzeń mają ponadnaturalne podłoże. Mówiono również o siedmiu najgroźniejszych bogach odpowiedzialnych za najgorsze choroby. Z kolei największych szans na wyleczenie chorego dopatrywano się w tym, co robili bogowie dobrzy. Do takich bóstw zaliczany był choćby bóg Enki.

18 grudnia 2012

Dobre i złe strony bakterii Bakterie to takie organizmy, które jednocześnie budzą przerażenie w wielu ludziach, gdzie w innych natomiast budzą wręcz fascynacje. Gdyby nie takie zróżnicowanie ludzi i ich zainteresowań wiele rzeczy na świecie nadal byłoby nie wyjaśnionych i nie wiedzieli byśmy jak radzić sobie z pewnymi występującymi problemami. Otóż bakterie mogą zarówno być dla nas zagrożeniem, ale przynosić też wiele zalet. Jakich? Najlepszym przykładem są chociażby bakterie, które przynoszone są do naszego organizmu w jogurtach, znane nam jako żywe kultury bakterii. To nic innego jak dobre bakterie, które znajdują się w jogurtach i które są dla naszego organizmu potrzebne. Tak samo chociażby w naszej jamie ustnej czy nieco dalej, mimo że są tam bakterie niedobre, to s również takie, które działają dobrze. Jednak korzyści płynące z bakterii są jeszcze inne. Otóż bakterie są przede wszystkim przydatne w różnych badaniach, dzięki czemu niejednokrotnie wynajduje się przeróżne szczepionki, które chronią nas przed chorobami dzięki czemu możemy czuć się bardziej bezpieczni. Bakterie to tak małe elementy nasze życia, że nie jesteśmy w stanie ich zauważyć. To mikroorganizmy, które niestety znajdują się wszędzie i które mogą być dla nas zarówno przydatne i działać pozytywnie jak i bardzo zagrażające. Z tych bakterii, które są dla nas zagrożeniem nie można sobie drwić, bowiem nawet najmniejsza bakteria może nam zaszkodzić, jeśli dostanie się w nieodpowiednie miejsce w nieodpowiednim wręcz czasie. Bakterie mogą mieć bardzo negatywne skutki, szczególnie, kiedy zetkną się z naszym organizmem. „Złe bakterie” mogą spowodować bardzo wiele chorób, z których ciężko jest wyjść, jeśli je zbagatelizujemy. Mało osób wie, że ta najprostsza, najbardziej popularna grypa, nieleczona i odpowiednio nie wyleczona może nam zagrażać przez cały czas a związane z nią powikłania mogą stać się ogromnym zagrożeniem. Bakterie często nie są same w sobie tak groźne, bowiem groźne jest to, co potrafią później wywołać. To tego należy się bać i wystrzegać, bowiem nigdy nie wiadomo co może się stać, zatem podstawowa ostrożność nie zaszkodzi.