10 marca 2013

Nierozważne pływanie i kręgosłup Nierozwag oznacza działanie spontaniczne i nie przemyślane. Oczywiście w życiu nie wszystko można zaoponować lub przewidzieć, ale czasami warto jest o tym pomyśleć wcześniej. Często jest tak z przeceniamy swoje siły i wtedy dochodzi do tragedii, której można było zapobiec, ale niestety nikt nie umiał przewidzieć takiej a nie innej sytuacji. Nierozwaga często może drogo nas kosztować, ponieważ zdrowie mamy tylko jedno a niektóre skutki są nieodwracalne. Dopiero po czasie myślimy jak głupio postąpiliśmy. Najczęściej wypadki tego typu są w wodzie, ponieważ w czasie wakacji nie jestem już tak czujni uważamy ze nic się nam nie może stać a tym czasem woda często bywa zdradliwa i nigdy do końca nie jest pewna. Nawet, jeśli kapiemy się w tym samy miejscu, co zawsze nie jest powiedziane ze dno rzeki się nie zmieniło lub nie opuściło. Najczęściej jest tak ze problemy w wodzie dotykają w większości mężczyzn, ponieważ oni lubią się popisywać i pokazywać, jacy są silni i najlepsi. Najczęściej urazy dotyczą niewłaściwego skoku do wody. Kręgosłup jest to rodzaj rusztowania, który umożliwia ludziom poruszanie się.Ale jego funkcja nie sprowadza się tylko do tego, ponieważ jest, przyczepem dla naszych mięsni, co jest bardzo ważne. Kręgosłup każdy po urodzeniu ma taki sama, czyli jest on troszkę wygięty a później prostuje się. Często jendka podlega rożnym deformacją, z którymi należy włączyć i je niwelować. Skrzywienia można naturalnie leczyć, ale urazy kręgosłupa już nie, dlatego też tak ważne jest to jak będziemy o niego dbać. Jeśli kręgosłup ulegnie połamaniu nikt nie jest w stanie go naprawić a człowiek z aktywnej osoby zamienia się w człowieka uzależnionego od innych, czyli jest inwalidą. Najczęściej jest tak ze zły skok powoduje tak groźne skutki ze trzeba zacząć żyć na wózku. Kręgosłup jest bardzo kruchy w brew przekonaniom, dlatego też nie wolno narażać go na tak duże obrażenia i niebezpieczeństwa. Po urazie osoba tak natychmiast trafia do szpitala i dopiero tam jest ratowana jednak najczęściej wózka nie można uniknąć

3 lutego 2013

Rodzice surowi, nadmiernie opiekuńczy i lękliwi Rodzice, którzy od dziecka wymagają, przyczyniają się do powstania u niego zbyt silnego sumienia jak również poczucia, że nigdy nie zachowuje się tak, jak należy. Przy tym dołącza się jeszcze uczucie leku, ze przez to straci miłość rodziców. Natomiast rodzice zbyt pobłażliwi, którzy uważają, ze wszystko, co dziecko robi, jest dobre, nie chronią go przed jego impulsami. Nie określają żadnej granicy i dziecko ma wrażenie, ze nikt inny tylko ono samo musi siebie kontrolować. W obu przypadkach może to doprowadzić do powstania u dziecka lęków neurotycznych jak również moralnych. Przyczynia się do ukształtowania pewnych cech osobowościowych, za duże poczucie winy, poczucie, ze zawsze jest się poszkodowanym, niemożność wyrażenia uczuć lub życie w stałym napięciu. Także rodzice zbyt opiekuńczy mogą przyczynić się do powstania leków. Dziecko, które jest stale chronione jak również usuwa się z drogi wszystko, co może wywołać lęk, nie uczy się panować nad nim. Strach jest zaraźliwy. Okazało się bowiem, ze istnieje związek miedzy opanowaniem matki a lekiem dziecka. Udowodniono, ze dzieci już tylko przez naśladowanie uczą się bać. Jeżeli dziecko znajduje się często w sytuacji leku, to wreszcie powstanie u niego długotrwały lęk. Przewidywanie, ze wkrótce stanie się coś złego czy nieprzyjemnego pozwala na przygotowanie się. Powoduje na początku lekki niepokój, do którego człowiek stopniowo się przyzwyczaja, a równocześnie obmyśla strategie obronne. W każdym razie jest jakoś uzbrojony. Natomiast systematyczne uspokajanie dziecka przeszkadza mu w przygotowywaniu się do sytuacji wywołujących lek. W obliczu niebezpieczeństwa staje się ono zupełnie bezbronne, a dla dziecka każda sytuacja staje się właściwie przerażająca. Dziecko, które jest bardzo przywiązane do matki, jedynie w jej obecności czuje się bezpieczne. Przy zwalczaniu leków najważniejsze jest zrozumienie dziecka. Zmuszanie dziecka działa wprost przeciwnie. Natomiast najbardziej pozytywne podejście daje „krok po kroku”. To dlatego, ze dziecko stopniowo przyzwyczaja się do tego, czego się boi. Jednak w poważniejszych wypadkach, a szczególnie w odniesieniu do leków, których podstawę stanowi zły kontakt z rodzicami, trzeba szukać przyczyn oraz włączyć inne oddziaływania. Wszystkie dzieci mają lęki o innej intensywności. Także różna jest u nich pobudliwość autonomicznego systemu nerwowego. Już to powoduje rozniecę w nasileniu się leku. Dzieci z grupy trudnych wolniej powracają do emocjonalnej równowagi i trudniej je uspokoić, przez co stany lękowe trwają u nich dłużej.

30 stycznia 2013

Lekarstwo na lęki W tym artykule chciałbym przedstawić jakie są najpopularniejsze jak i te mniej popularne formy leczenia lęków zarówno u dzieci jak i u ludzi dorosłych. Na pewno, z czym zgadzają się wszyscy psycholodzy, od lęków nie wolno uciekać, tylko należy sprzeciwiać się im, stawiać im czoła, walczyć z nimi twarzą w twarz bez ucieczki i chowania się za rogiem. Przykładowo, jeśli boimy się prezentacji publicznych, jeśli nadarzy się taka okazja, na pewno nie możemy się zapierać że takiej prezentacji nie przedstawimy, właśnie odwrotnie, powinniśmy tym bardziej przygotować się perfekcyjnie, tak byśmy czuli się stosunkowo pewnie w tej mało dla nas komfortowej i mało pewnej sytuacji, i przeciwstawić się naszemu lękowi, wygłosić naszą prezentację. A jestem pewien że jak będziemy schodzić z podium już po wykonanej prezentacji, będziemy czuli pewną ulgę, będziemy czuli się lżej na duchu, będziemy świadomi tego iż tym razem udało nam się pokonać nasz lęk, a skoro udało nam się teraz to czemu nie miałoby nam się udawać zawsze. Lęki w naszym życiu są obecne i jak najbardziej realne, nie jest to żadna rzecz odległa, ponieważ każdy z nas na pewno ma jakieś lęki, czegoś się obawia, mamy różnego rodzaju piętna odciśnięte na naszej psychice, co na pewno może wpływać na nasze zachowanie i działanie w społeczeństwie. To co później dzieje się z tymi nie wyleczonymi lękami to opiszę za chwilę. Jednakże bardzo ważne jest abyśmy starali się nasze lęki wyleczyć, a to właśnie przede wszystkim powinno zostać dokonane poprzez konfrontacje z naszymi lękami jak i przeciwstawianie się im, walki z nimi i pokonania ich w bezpośredniej batalii. Dobrze, teraz zajmijmy się tematyką w jaki sposób owe nasze niewyleczone lęki mogą nam towarzyszyć przez całe nasze życie i w jaki sposób mogą one nam szkodzić bądź zataczać się za nami przez całe życie. Pierwszym objawem jaki może nam przeszkadzać, to samo zaistnienie lęku, podążając przez życie, jeśli dam temu lękowi kontrolować sytuację i damy mu władzę nad nami wtedy możemy się spodziewać że nasz lęk może nas przewyższyć, i może on doprowadzić do strachu bądź różnych nie racjonalnych zachowań, takich do których by nigdy nie doszło w normalnych okolicznościach nie splamionych naszych lękiem.

28 grudnia 2012

Lęki, które przekraczają poczucie normalności Lęk przekracza granice normalności zawsze, gdy zagraża to normalnemu rozwojowi dziecka. Dziecko od urodzenia lękliwe ma więcej szans, ze otoczenie wzmocni jego leki. Przykładem może być dziecko, któremu bez przeszkód pozwala się wyładowywać agresję. W pewnym momencie może ono stać się zupełnie bezradne. Wynika to z tego, ze pojawia się uczcie, ze się nad sobą nie panuje i nikt, ani nic nie może w tym pomóc, jest uczuciem wzbudzającym niezmierny lęk. Leki powstające na podłożu relacji miedzy dzieckiem a rodzicami mogą prowadzić do długotrwałej bezsenności, co z kolei jeszcze bardziej pogarsza ich kontakty. Niektóre impulsy są natury seksualnej. Jeżeli są one silne oraz niepokojące, to dziecko, wysuwa na pierwszy plan jakiś inny, wymyślony lęk, aby ten pierwszy zagłuszyć. Dziecko zaczyna bać się pewnych przedmiotów, zwierząt albo sytuacji. Staje się to źródłem fobii. Lęk ten tak opanowuje życie dziecka, ze prawdziwe powody natury seksualnej usuwają się w cień. Przy rodzicach surowych dziecko staje się wybitnie niepewne. U lękliwych dzieci jest coś, co blokuje proces redukcji leku: stały rytm bicia serca jest u nich tak szybki, ze już Mozę stać się szybszy, to powoduje ze nerw nie jest pobudzany i nie może uspokoić kory mózgowej.