30 grudnia 2012

Epidemie Ludzi współczesnych przerażają pojawiające się w mediach informacje o epidemii różnych odmian grypy, jak choćby ptasia, czy świńska. Alarmujące artykuły sieją panikę wśród osób obawiających się nieznanej i, co gorsza, przez to nieuleczalnej choroby. Jednak zdajemy się zapominać o epidemiach, podczas których śmiertelność była o wiele większa. Epidemiach, które kilkukrotnie zdziesiątkowały Ziemię, gdyż ówczesna medycyna nie radziła sobie z wirusem choćby tak powszechnej dla nas grypy. Już w piętnastym wieku Europejczycy sprowadzili do Ameryki ospę. Nie wiedzieli wtedy, że tubylcy nie są odporni na tę chorobę i po kilku latach zmarło dziewięćdziesiąt pięć procent autochtonów. W wieku czternastym w Europie strach budziło słowo „dżuma”. Ta obecnie opanowana i uleczalna choroba doprowadziła do zmniejszenia ludności na świecie o połowę. Po pierwszej wojnie światowej glob ogarnęła inna epidemia, która pochłonęła miliony ofiar. Grypa zwana „hiszpanką” objawiała się wypełnieniem płuc osoby chorującej płynem i w rezultacie śmierć przez uduszenie.