18 lutego 2013

Przychodnia Każdy wie, że w razie jakichkolwiek problemów ze zdrowiem, należy niezwłocznie udać się do odpowiedniego lekarza, aby jak najszybciej i możliwie jak najbardziej efektywnie móc się wyleczyć z choroby. Tak naprawdę to szybka reakcja w odpowiedzi na złe samopoczucie, może zadecydować o tym, czy szybko zostanie się wyleczonym. Niestety wielu ludzi zniechęca się bardzo szybko do przychodni i ogólnie rzecz biorąc lekarzy, poprzez ogromne kolejki tam panujące a dodatkowo także i przez to, że do lekarzy specjalistów ciężko jest się dostać i trzeba nieraz i bardzo długo czekać na wyznaczony termin wizyty. Kłopoty z dostaniem się do specjalisty rozpoczynają się już w pierwszym kwartale każdego roku, ponieważ już od początku roku pacjenci starają się jak najszybciej zapisać do kolejki i dlatego już w styczniu pacjenci umawiani są na kilka miesięcy później. Dodatkowo zdarza się że już nawet do lekarzy pierwszego kontaktu ciężko jest się dostać i trzeba się zapisywać, co więcej będąc chorym trzeba nawet kolka dni czekać na przyjęcie do lekarza. Jeśli tylko źle się czujemy, niezależnie od tego co nam jest, powinniśmy się najpierw udać do lekarza internisty, zwanego lekarzem pierwszego kontaktu, lub lekarzem rodzinnym. Tak naprawdę żaden lekarz nie ma prawa odmówić przyjęcia pacjenta w trakcie swojej pracy i nie powinno być także sytuacji takich, że aby dostać się do takiego lekarza, trzeba czekać w kolejce kilka dni. Po pierwsze lekarz internista ma obowiązek zbadać pacjenta i wydać diagnozę, ale jeśli nie jest w stanie tego zrobić ze względu na różne czynniki, na przykład nie jest specjalistą w danej dziedzinie medycznej lub nie ma pewności, musi wystawić skierowanie do lekarza specjalisty lub nawet do szpitala gdzie po prostu przekazuje leczenie pacjenta specjalistom w konkretnej dziedzinie. Lekarz rodzinny na życzenie pacjenta powinien także wystawić skierowanie na podstawowe badania, aby pacjent mógł laboratoryjnie skontrolować swój stan zdrowia. Oczywiście lekarz rodzinny musi także po postawieniu diagnozy przepisać pacjentowi odpowiednie leki, które mu pomogą w odzyskaniu zdrowia.

30 grudnia 2012

Epidemie Ludzi współczesnych przerażają pojawiające się w mediach informacje o epidemii różnych odmian grypy, jak choćby ptasia, czy świńska. Alarmujące artykuły sieją panikę wśród osób obawiających się nieznanej i, co gorsza, przez to nieuleczalnej choroby. Jednak zdajemy się zapominać o epidemiach, podczas których śmiertelność była o wiele większa. Epidemiach, które kilkukrotnie zdziesiątkowały Ziemię, gdyż ówczesna medycyna nie radziła sobie z wirusem choćby tak powszechnej dla nas grypy. Już w piętnastym wieku Europejczycy sprowadzili do Ameryki ospę. Nie wiedzieli wtedy, że tubylcy nie są odporni na tę chorobę i po kilku latach zmarło dziewięćdziesiąt pięć procent autochtonów. W wieku czternastym w Europie strach budziło słowo „dżuma”. Ta obecnie opanowana i uleczalna choroba doprowadziła do zmniejszenia ludności na świecie o połowę. Po pierwszej wojnie światowej glob ogarnęła inna epidemia, która pochłonęła miliony ofiar. Grypa zwana „hiszpanką” objawiała się wypełnieniem płuc osoby chorującej płynem i w rezultacie śmierć przez uduszenie.