10 marca 2013

Plaster dobry na wszystko Plaster zazwyczaj kojarzy nam się z leczeniem i ochranianiem skaleczonych miejsc na skórze. Tymczasem istnieje metoda leczenia, która wykorzystując plastry, leczy między innymi bóle kolan, nadgarstków, czy kręgosłupa. Taping, inaczej zwany pilastrowaniem lub nalepianiem plastra, to metoda, której rodowód pochodzi z Korei i Japonii. W latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku opracowano teorię, zakładającą, że do prawidłowego funkcjonowania organizmu niezbędna jest dobra praca mięśni. Dopomóc jej może naklejany na skórę w specjalny sposób plaster, który wpływa na pracę odpowiednich mięśni, na przykład po urazie lub w stanie zapalnym. Metoda jest o tyle bezpieczna i bezinwazyjna, że przeznaczone do tapingu plastry są hypoalergiczne. Ich klej nie zawiera żadnych leków, a w razie jakiegokolwiek pogorszenia stanu zdrowia, pacjent może natychmiast sam zdjąć plaster, który zazwyczaj utrzymuje się około dziesięciu dni. Co zaskakujące, z tapami można się kąpać, gdyż są elastyczne i wodoodporne. Ostatnimi czasy coraz częściej mówi się o przeszczepach i braków organów. Prowadzony jest szereg akcji mających na celu uświadomić społeczeństwu, jak ważnym i aktualnym problemem jest zbyt mała liczba dawców. Dlaczego przeszczepy są tak ważne i jaka jest ich historia? W drugiej połowie dwudziestego wieku w Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy przeprowadzono zabieg transplantacji nerki. W Polsce dopiero w 1965 roku podjęto pierwszą próbę przeszczepu nerek pochodzących od zmarłej osoby. Ludzie po przeszczepach nazywają siebie „składakami”. Wielu z nich żyje nawet do czterdziestu lat po przeszczepie, ciesząc się życiem, kobiety rodzą dzieci. W naszym kraju osobą, której wiele osób zawdzięcza dosłownie swoje życie, jest profesor Religa. W Polsce obowiązuje prawo „domniemanej zgody”. Osoba, która za życia nie wyraziła sprzeciwu wobec pobrania jej narządów po śmierci, jest potencjalnym dawcą. Swój wyraźny sprzeciw można zgłosić odpowiedniej organizacji. Natomiast zgodę, zwaną „oświadczeniem woli” można nosić zawsze przy sobie.